Gruzja

Zwiedzanie Gruzji i podróż po niej szybko zamienia się w przygodę. Drogi prowadzą tu przez górskie przełęcze, wąskie doliny i zielone wzgórza obsadzone winoroślą. Zwiedzanie nie kończy się na zabytkach – równie mocno przyciągają surowe krajobrazy Kaukazu i spotkania z lokalną gościnnością przy stole pełnym chaczapuri i chinkali. Dla wielu podróżników Gruzja staje się miejscem, do którego chce się wracać, bo każdy region ma swój odrębny charakter. Przewodnik po Gruzji wyjaśni Tobie dlaczego ten kraj tak szybko zyskuje popularność wśród osób planujących wyjazd na własną rękę.

Atrakcje Gruzji – co warto zobaczyć?

Planowanie podróży najlepiej rozpocząć od Tbilisi, gdzie nowoczesne budynki stoją tuż obok uliczek starego miasta. Dalej droga wiedzie ku Kaukazowi – Stepancminda z klasztorem Cminda Sameba i trekkingi w dolinach Truso oraz Juta to obowiązkowe punkty dla osób spragnionych górskich widoków. Wschód kraju to słynny monastyr Dawit Garedża na granicy z Azerbejdżanem, a niedaleko stolicy – klasztor Dżwari górujący nad Mcchetą. Warto zjechać też na południe, by zajrzeć do skalnych miast Wardzia i Uplisciche, a potem ruszyć jeszcze dalej – do Swanetii z wioskami Mestia i Ushguli. Dopełnieniem podróży jest przejazd Gruzińską Drogą Wojenną, odkrywanie dzikiej Tuszetii, odpoczynek w Batumi nad Morzem Czarnym i poznawanie gruzińskiej kuchni, bez której żaden wyjazd tutaj nie byłby pełny.

Flaga Gruzja
  • Stolica: Tbilisi
  • Kontynent: Azja
  • Region: Azja Zachodnia
  • Język: gruziński
  • Waluta: lari gruzińskie
  • Ludność: 3,71 mln
  • Powierzchnia: 69 700 km²
  • Zasady wjazdu: dowód osobisty

Najlepszy okres na wyjazd
Ikona słońca

czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień

Jak długo zostać?

4-7 dniWarto przejechać kolejny raz

Średni koszt dzienny

ok. 180 zł Wydatki standardowego turysty wraz z noclegiem

Ceny na miejscu
$$$$$
Pogoda
Ilość turystów
Bezpieczeństwo
Łatwość organizacji wyjazdu

Atrakcje Gruzji

1. Tbilisi

Podróż do Gruzji zwykle zaczyna się w Tbilisi i trudno o lepszy start. Stolica rozciąga się wzdłuż rzeki Kura, a pierwsze spacery pokazują, jak blisko siebie funkcjonują stare cerkwie i nowoczesne budynki. Wystarczy kilka godzin w centrum, żeby zobaczyć, że miasto nie próbuje wybierać między historią a współczesnością.

Najciekawiej robi się na starym mieście. Uliczki pełne balkonów prowadzą do łaźni siarkowych, które od setek lat przyciągają podróżnych. Z twierdzy Narikala roztacza się panorama na Tbilisi, a zejście w stronę rzeki odkrywa kolejne widoki: szklany Most Pokoju, cerkiew Metechi zawieszoną nad stromą skałą, czy place, gdzie mieszkańcy spotykają się przy ulicznych kawiarniach. To miasto najlepiej poznaje się pieszo, dając się zgubić w jego zaułkach.

Wieczorem stolica nabiera innego rytmu. Otwierają się knajpki z winem, na deptakach robi się tłoczniej, a w powietrzu unosi się zapach chaczapuri i grillowanego mięsa. Dwa dni w Tbilisi pozwalają spokojnie przejść przez główne punkty i jednocześnie poczuć atmosferę miasta.

2. Monastyr Dżwari

Niedaleko Tbilisi leży Mccheta – dawna stolica Gruzji i jedno z najważniejszych miejsc w historii kraju. Nad miastem góruje klasztor Dżwari, położony na wzgórzu u zbiegu rzek Kura i Aragwi. Już sam widok z góry tłumaczy, dlaczego właśnie tu wzniesiono świątynię. Panorama doliny i miasta rozciąga się na wiele kilometrów i najlepiej pokazuje, jak strategiczne było to miejsce. Dojazd z Tbilisi zajmuje mniej niż godzinę, dlatego Dżwari często łączy się z jednodniowym zwiedzaniem Mcchety.

Sam klasztor powstał w VI wieku i uchodzi za jeden z pierwszych przykładów architektury chrześcijańskiej na Kaukazie. Budowla jest surowa i kamienna, bez bogatych zdobień, ale jej prostota ma swój urok. Największą atrakcją jest jednak położenie – po wyjściu na taras otacza Cię cisza i widok na dwie rzeki łączące się w jedną. To miejsce, które dobrze odwiedzić rano lub późnym popołudniem, kiedy tłumów jest mniej, a światło najlepiej podkreśla krajobraz.

3. Przejazd Drogą Wojenną i Stepancminda (Kazbegi)

Droga z Tbilisi w stronę Kaukazu to jedna z najbardziej malowniczych tras w całej Gruzji. Już sam przejazd Gruzińską Drogą Wojenną jest atrakcją – serpentyny wspinają się coraz wyżej, pojawiają się widoki na zielone doliny i ośnieżone szczyty.

Prawie na końcu drogi (150 km od Tibilisi) znajduje się niewielkie miasteczko leżące u stóp góry Kazbek (5033 m) – Stepancminda. To świetna baza wypadowa na trekkingi, m.in. w stronę lodowca Gergeti czy do doliny Dariali przy samej granicy z Rosją.

Kazbegi (to stara nazwa Stepancmindy, często używana zamiennie przez lokalsów) przyciąga nie tylko górami. W okolicy znajdziesz też inne małe wioski, w których czas płynie wolniej niż w stolicy. Dla osób podróżujących bez auta ważne jest to, że do miasteczka łatwo dojechać marszrutką ze stolicy. Jednak, aby zwiedzić kraj wygodnie zdecydowanie polecam wynajem auta w Gruzji.

Klasztor Cminda Sameba

Klasztor Cminda Sameba (Świętej Trójcy) położony jest na wzgórzu 2170 m n.p.m. i to właśnie on stał się ikoną całej Gruzji. Widok cerkwi na tle masywu Kazbeku to obraz pojawiający się na większości pocztówek i przewodników. Do klasztoru można dojść w około godzinę z centrum Stepancmindy lub podjechać samochodem terenowym. W środku panuje półmrok i cisza, a na zewnątrz niemal zawsze ktoś robi zdjęcie panoramy – trudno się dziwić, bo zestawienie surowych gór z niewielką cerkwią jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Kaukazu.

4. Dolina Truso i Juta

Będąc w Stepancmindzie lub z niej wracając, warto wykorzystać czas na zobaczenie okolicznych dolin. Jedną z nich jest Truso – miejsce, gdzie spacer prowadzi wzdłuż kolorowych źródeł mineralnych, ruin dawnych wiosek i średniowiecznych wież obronnych. Droga nie jest trudna, dlatego można ją potraktować jako spokojniejszą alternatywę dla bardziej wymagających tras. Widoki są inne niż w rejonie Kazbeku, bo dolina jest szeroka, a krajobraz bardziej surowy, z pomarańczowo-rdzawymi osadami mineralnymi na zboczach.

Juta z kolei to mała górska wioska położona wyżej niż Stepancminda, punkt startowy do trekkingu w stronę masywu Chaukhi. Latem trafisz tu na pasące się konie, niewielkie pensjonaty i kilka prostych kempingów przyciągające podróżników szukających spokoju. Samo podejście w stronę siedmiu szczytów Chaukhi daje poczucie, że znalazło się w sercu Kaukazu – to świetne uzupełnienie wizyty w Kazbegi i klasztorze Cminda Sameba.

5. Monastyr Dawit Garedża

Po górskich krajobrazach Kazbegi i doliny Truso Gruzja potrafi zaskoczyć czymś zupełnie innym. Na południowy wschód od Tbilisi rozciągają się półpustynne tereny przypominające bardziej Armenię niż zielone Kaukazy. Właśnie tam, tuż przy granicy z Azerbejdżanem, leży kompleks klasztorny Dawit Garedża. Dojazd z Tbilisi zajmuje około dwóch godzin i sam w sobie jest ciekawy – asfaltowe odcinki przechodzą w szutrowe drogi prowadzące przez niemal puste przestrzenie.

Monastyr powstał w VI wieku i składa się z dziesiątek cel wykutych w skałach. Dziś część z nich jest wciąż używana przez mnichów, inne można swobodnie zwiedzać. Największe wrażenie robią freski ukryte w skalnych kaplicach oraz panorama stepowego krajobrazu rozciągająca się po obu stronach granicy. Warto zabrać ze sobą wodę i nakrycie głowy – upał potrafi tu dać się we znaki, a cienia prawie nie ma.

6. Skalne miasta Wardzia i Uplisciche

Gruzińskie skalne miasta to jedne z najbardziej niezwykłych zabytków kraju. Wykute w skałach korytarze, sale i kaplice przypominają, jak od setek lat ludzie potrafili wykorzystywać naturalne ukształtowanie terenu do życia, obrony i modlitwy. Najbardziej znane przykłady to Uplisciche i Wardzia – różnią się wiekiem i lokalizacją, ale oba pokazują, jak bogata była historia tego regionu.

Uplisciche leży stosunkowo blisko Tbilisi, w środkowej Gruzji. To jedno z najstarszych skalnych miast na Kaukazie – początki sięgają pierwszych wieków przed naszą erą. Choć jest mniejsze i prostsze w układzie niż Wardzia, spacer po wykutych w skale uliczkach robi ogromne wrażenie. Widać tu dawne pomieszczenia mieszkalne, piwnice i świątynie, a także miejsce, które pełniło rolę sali tronowej. Stojąc na szczycie, można spojrzeć na dolinę Kury i wyobrazić sobie, jak strategiczne znaczenie miała ta osada w czasach swojej świetności.

Podróż na południe Gruzji przenosi natomiast w zupełnie inny świat – krajobraz staje się bardziej suchy, a wśród skał kryje się Wardzia, skalne miasto z XII wieku. Kompleks rozciąga się na kilkunastu piętrach i mógł pomieścić kilka tysięcy osób. Do dziś zachowały się długie korytarze, system wodociągów i cerkiew z freskami, które przetrwały najazdy i trzęsienia ziemi.

7. Górna Swanetia (Mestia i Ushguli)

Natomiast podróż do Swanetii to wyprawa w jeden z najbardziej odizolowanych regionów Gruzji. Droga prowadzi serpentynami w głąb Kaukazu, gdzie krajobraz zmienia się z kilometra na kilometr – zielone doliny ustępują miejsca wysokim szczytom, a w tle niemal zawsze widać lodowce. Mestia, stolica regionu, jest dziś główną bazą wypadową dla podróżników. To tu znajdują się muzea, pensjonaty i restauracje, ale też charakterystyczne kamienne wieże, które przez stulecia pełniły funkcję obronną.

Prawdziwym skarbem Swanetii jest jednak Ushguli – wioska położona na wysokości ponad 2100 m n.p.m., uznawana za jedną z najwyżej zamieszkanych w Europie. Dojazd wymaga czasu i cierpliwości, ale nagrodą są widoki na Szcharę (najwyższy szczyt Gruzji) oraz możliwość zobaczenia, jak wygląda życie w odciętej od świata osadzie. Wąskie uliczki, kamienne domy i stada krów przechodzących przez drogę tworzą obraz codzienności, która od wieków zmienia się tylko nieznacznie.

Dla miłośników trekkingu Swanetia to raj. Szlaki prowadzą do lodowców, jezior i na przełęcze, a kilkudniowe wędrówki pomiędzy Mestii a Ushguli to jeden z najbardziej popularnych trekkingów w całej Gruzji. To region, w którym warto zostać dłużej – kilka dni pozwala zarówno na górskie wyprawy, jak i spokojniejsze poznawanie miejscowych wiosek.

8. Park Narodowy Tuszeti

Tuszetia to kolejny z mniej dostępnych regionów i atrakcji Gruzji. Droga prowadząca tam przez przełęcz Abano jest przejezdna tylko latem i uchodzi za jedną z najbardziej wymagających tras Kaukazu. Właśnie ta izolacja sprawiła, że Tuszetia zachowała unikalny charakter: kamienne wioski z wieżami obronnymi, pasterskie tradycje i surową przyrodę, w której królują strome zbocza, rwące rzeki i bezkresne hale. To miejsce dla osób, które lubią górskie wędrówki i spokój daleki od turystycznych kurortów – szlaki prowadzą przez przełęcze powyżej 3000 m n.p.m., a widoki na dzikie doliny trudno porównać z czymkolwiek innym w Gruzji. Spanie w prostych guesthousach, próbowanie lokalnych serów czy rozmowy z pasterzami przy ognisku sprawiają, że podróż do Tuszetii zostaje w pamięci na długo.

9. Batumi

Batumi to zupełnie inna Gruzja niż ta, którą poznajesz w górach – nadmorskie miasto nad Morzem Czarnym pełne nowoczesnych wieżowców, palm i szerokiej promenady. Latem przyciąga plażami i nocnym życiem, ale warto też zobaczyć kolorowe mozaiki na placu Europy, spacerować bulwarem ciągnącym się kilka kilometrów wzdłuż wybrzeża czy zajrzeć do ogrodu botanicznego położonego na wzgórzu nad zatoką. Batumi świetnie sprawdza się jako przystanek w podróży – po intensywnych trekkingach w Kaukazie można tu po prostu odpocząć, a wieczorem spróbować owoców morza i gruzińskich win w jednej z nadmorskich restauracji.

10. Gruzińskie jedzenie

Atrakcje Gruzji - gruzińskie jedzenie

Podróż po Gruzji nie może się obyć bez stołu pełnego lokalnych dań. Część z nich znajdziesz dziś także w polskich knajpach, ale smakują zupełnie inaczej na miejscu. Chaczapuri – placek z serem, czy chinkali – duże pierogi z rosołem w środku, to klasyki, które wielu Polaków zna już z restauracji w wielu polskich miastach. W Gruzji dostajesz je jednak w nieskończonych wariacjach: chaczapuri adżarskie z jajkiem i masłem, imeretyńskie z serem w środku, czy megrelskie posypane dodatkowym serem na wierzchu. Różnica tkwi też w cieście – świeżym, wypiekanym w piecu tone, co nadaje potrawom niepowtarzalny smak.

Są też dania, których w Polsce prawie nie spotkasz. Pchali, czyli pasty warzywne z orzechami włoskimi, lobio – gęsta potrawka z fasoli, czy sacivi – kurczak w sosie orzechowym, to część codziennej kuchni, ale rzadko trafiają do polskich menu. Do tego dochodzą lokalne sery, kiszone warzywa i oczywiście wino, które w Gruzji pije się do wszystkiego. Warto wiedzieć, że jedzenie podawane jest tu „na stół” – zamiast jednej porcji każdy próbuje wszystkiego. To najlepszy sposób, by naprawdę poznać kuchnię, która jest tak samo ważnym elementem podróży, jak góry czy zabytki.

Miasta w Gruzji