Emil Podróżuje > Europa > Finlandia

Finlandia

Finlandia nie przyciąga obietnicą spektakularnych atrakcji, ale to dobry kierunek, jeśli chcesz zaplanować wyjazd bez tłumów, pośpiechu i przepłacania za każdą atrakcję. Można tu odpocząć w naturze, pojeździć po spokojnych drogach, posiedzieć w saunie, a potem wskoczyć prosto do jeziora. Albo zrobić trasę przez parki narodowe, spróbować mięsa z renifera, zatrzymać się na nocleg w drewnianym domku z widokiem na wodę.

Atrakcje w Finlandii – co warto zobaczyć?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że nie ma tu za dużo do zwiedzania. Ale jak już zaczniesz planować, nagle robi się tego sporo: dzikie parki narodowe, setki tysięcy jezior, północne miasteczka z reniferami i odludne drewniane domki nad brzegiem wody, w których chce się zostać dłużej.

Warto zaplanować trasę tak, by zobaczyć nie tylko Laponię czy Rovaniemi, ale też archipelagi na południu, fińskie parki narodowe, wioskę Muminków i mniej znane miejsca.

Flaga Finlandia
  • Stolica: Helsinki
  • Kontynent: Europa
  • Region: Europa Północna
  • Języki: fiński, szwedzki
  • Waluta: euro
  • Ludność: 5,53 mln
  • Powierzchnia: 338 424 km²
  • Zasady wjazdu: dowód osobisty
Najlepszy okres na wyjazd
Ikona słońca

lipiec, sierpień

Jak długo zostać?

Minimum 3 dniWarto przejechać kolejny raz

Średni koszt dzienny

ok. 500 zł Wydatki standardowego turysty wraz z noclegiem

Ceny na miejscu
$$$$$
Pogoda
Ilość turystów
Bezpieczeństwo
Łatwość organizacji wyjazdu

Atrakcje Finlandii

1. wyspy Alandzkie

Jeśli chcesz zobaczyć Finlandię w wersji wyspiarskiej, zacznij od Alandów. To autonomiczny region między Szwecją a Finlandią, do którego można dopłynąć promem z Turku lub Sztokholmu. Podróż sama w sobie to atrakcja — kabiny są wygodne, a na pokładzie działa sklep wolnocłowy i restauracje. Po dopłynięciu od razu czuć inny klimat. Alandy to cisza, rowery, czerwone skały i spokojne, małe miasteczka z białymi domami.

Najlepiej zwiedzać je rowerem lub samochodem. Ruch jest znikomy, a drogi dobre. Możesz zatrzymać się w domku nad zatoką, pojechać do średniowiecznego zamku Kastelholm albo przepłynąć się małym promem między wyspami. Warto też zajrzeć do fińsko-szwedzkiego muzeum morskiego w Mariehamn albo po prostu położyć się z książką na trawie z widokiem na zatokę. Jeśli szukasz miejsca, gdzie da się odpocząć na serio – to właśnie tutaj.

2. Rovaniemi i Święty Mikołaj

Choć brzmi jak atrakcja dla dzieci, Rovaniemi przyciąga też dorosłych. Miasto leży tuż pod kołem podbiegunowym i latem jest tu jasno niemal całą dobę, a zimą przez wiele tygodni nie ma wcale słońca. Właśnie tu rozpoczynają się wyobrażenia o Laponii: skutery śnieżne, sauny, zorze polarne i ogromne połacie śniegu lub… komarów, jeśli pojedziesz w lipcu.

Najbardziej znane miejsce to oczywiście Wioska Świętego Mikołaja. Jest lekko komercyjna: sklepiki, restauracje, płatne zdjęcia z Mikołajem, wysyłka pocztówek z „koła podbiegunowego”. Ale nawet jeśli brzmi to jak turystyczna pułapka – warto się tu zatrzymać. Całość jest zrobiona z pomysłem, dzieciaki mają radochę, a dorośli też łapią klimat. Można przekroczyć symboliczne koło podbiegunowe, odwiedzić Urząd Pocztowy Świętego Mikołaja i spróbować tradycyjnego lapońskiego jedzenia w jednej z restauracji.

Jeśli masz więcej czasu, warto wyjechać za miasto. W okolicy działa Ranua Wildlife Park – dobre miejsce, żeby zobaczyć niedźwiedzie polarne i arktyczne zwierzęta w warunkach bardziej zbliżonych do naturalnych niż w typowym zoo. Zimą możesz też zarezerwować przejażdżkę psim zaprzęgiem albo nocleg w szklanym igloo, z którego można oglądać zorzę polarną bez wychodzenia spod koca.

3. Archipelag w okolicy Turku

Turku to dobre miejsce na spokojny dzień w mieście i punkt wypadowy w stronę fińskiego archipelagu, który liczy tysiące wysp – część z nich połączona jest mostami (szczególnie te większe) i darmowymi promami, więc można je bez problemu objechać samochodem lub rowerem. Promy kursują co kilkanaście minut, nie trzeba nic wcześniej rezerwować. Warto zatrzymać się na noc na jednej z wysp, zjeść lokalnego łososia, wskoczyć do zimnej wody i podgrzać się potem w drewnianej saunie z widokiem na zatokę. Warto też wejść na jeden z punktów widokowych, aby zobaczyć z góry kilka okolicznych wysepek. Wszystko bez tłumów, z dobrym dostępem do natury.

4. Fińskie sauny

W Finlandii sauna to nie atrakcja, tylko część życia i naprawdę warto ją potraktować poważnie. Nawet małe domki letniskowe nad jeziorem mają własną saunę, często drewnianą, opalaną ogniem. W publicznych saunach, np. w miastach czy nad zatoką, obowiązują konkretne zasady: nago, bez gadania i pośpiechu. Dla Finów to nie jest „relaksacyjna atrakcja”, tylko coś między rytuałem a domowym rytmem dnia.

Jeśli chcesz spróbować sauny w prawdziwej wersji, poszukaj tej z wyjściem prosto do jeziora. Albo z dziurą w lodzie, jeśli odwiedzasz Finlandię zimą. Najwięcej frajdy daje sauna przy domku nad wodą, zwłaszcza wieczorem, z chłodnym piwem i spokojem za oknem.

5. Ponad 100 000 jezior

Jezior jest w Finlandii tyle, że wydaje się aż nie możliwe – ponad 100 tysięcy. Ale jeśli miałbym wskazać jeden rejon, który robi największe wrażenie, to byłoby to Jezioro Saimaa. Ogromny system wodny we wschodniej części kraju z tysiącami wysp, zatok i kanałów, gdzie można pływać, kajakować albo po prostu usiąść na pomoście i patrzeć w wodę. Często można tu też trafić na domki letniskowe (mökkit) – zazwyczaj z sauną, łódką i własnym dostępem do wody.

Jeśli masz więcej czasu, warto zatrzymać się gdzieś na uboczu, z dala od głównych tras. Wieczorne ognisko, cisza, woda odbijająca zachodzące słońce i brak jakichkolwiek innych dźwięków niż przyroda.

6. Parki Narodowe w Finlandii

Finlandia to jeden z najlepszych krajów w Europie, jeśli chodzi o kontakt z naturą i nie chodzi tu tylko o jeziora i lasy, ale też o bardzo dobrze zorganizowane parki narodowe. Jest ich ponad 40, a wiele z nich ma świetnie oznaczone trasy, wiaty, miejsca ogniskowe i darmowe noclegi pod dachem. Można wędrować godzinę, cały dzień albo zaplanować kilkudniową trasę z nocowaniem w schronach (laavu). Nie potrzeba drogiego sprzętu ani rezerwacji – wystarczy mapa i podstawowy prowiant.

Na południu najłatwiej dostępne są parki Nuuksio (tuż przy Helsinkach) i Repovesi, gdzie możesz zrobić krótki trekking, popływać kajakiem i przespać się w lesie. To dobra opcja, jeśli nie chcesz jechać daleko od miasta, a nadal poczuć dziką przyrodę. W Nuuksio działa też fińskie muzeum przyrody Haltia – dobra opcja, jeśli pada. W Repovesi jest bardziej dziko, z wiszącym mostem i fajnymi trasami po skałach i lasach.

W północnej części kraju wrażenie robią dużo bardziej surowe tereny. Urho Kekkonen i Lemmenjoki w Laponii to prawdziwe odludzia, gdzie można wędrować dniami bez spotkania żywej duszy. W sezonie można natknąć się na pasące się renifery albo zobaczyć zorzę polarną, jeśli śpisz pod wiatą. Na wschodzie warto też zwrócić uwagę na Oulanka, gdzie przebiega Karhunkierros – najpopularniejszy fiński szlak długodystansowy, dobrze przygotowany, z pięknymi widokami, wiszącymi mostami i drewnianymi ścieżkami przez podmokłe tereny.

7. mökki – domki nad jeziorem i w naturze

Wynajęcie domku nad jeziorem to jeden z najlepszych pomysłów na pobyt w Finlandii – szczególnie jeśli chcesz trochę zwolnić, odpocząć bez napiętego planu zwiedzania i mieć naturę dosłownie za progiem. Takie miejsca są rozsiane po całym kraju: nad jeziorami, na małych wyspach, w lasach, czasem całkowicie bez sąsiadów w zasięgu wzroku. Domek zazwyczaj ma własny pomost, saunę, łódkę i miejsce na ognisko lub grilla. Możesz siedzieć na tarasie z kawą albo pływać łodzią po jeziorze przy zachodzie słońca, a jak się znudzisz, to wystarczy pół godziny jazdy, żeby znowu być „w cywilizacji”. Dobrze poszukać ich przez Airbnb lub lokalne serwisy – wiele ofert nie jest w ogóle dostępnych na np. Bookingu.

8. Wioska Muminków (Muumimaailma)

Wioska Muminków w Naantali to sezonowa atrakcja dla rodzin, ale i dorośli fani tych postaci znajdą tu coś dla siebie. Park powstał na małej wyspie tuż obok centrum miasteczka i od początku do końca utrzymany jest w klimacie książek Tove Jansson – z domkiem Muminków, występami na żywo i postaciami spacerującymi po alejkach. Nie ma tu krzykliwych karuzel i typowego zgiełku, wszystko dzieje się w spokojnym, fińskim tempie. Do tego samo Naantali to bardzo przyjemne, niewielkie miasteczko portowe, które warto odwiedzić nawet bez wizyty w parku.

9. Zjedz mięso z renifera i niedźwiedzia

Jeśli lubisz poznawać nowe miejsca przez jedzenie, Finlandia da Ci okazję do spróbowania smaków, których raczej nie znajdziesz nigdzie indziej. Mięso z renifera to tutaj klasyk – podawane jako gulasz z puree ziemniaczanym i borówką albo w wersji wędzonej, suszonej czy grillowanej. Dobrze smakuje i nie jest traktowane jako coś „egzotycznego” to po prostu lokalny produkt. Z kolei mięso z niedźwiedzia jest dużo rzadsze, pojawia się raczej sezonowo i raczej w formie ciekawostki w droższych restauracjach. Czasem można je też kupić w formie konserw lub suszonego mięsa jako pamiątkę z wyjazdu. Restauracje serwujące to danie zajdziesz w Helsinkach, a także w odległej Laponii.

Miasta w Finlandii