Bezpieczeństwo w Portugalii – czy jest bezpiecznie?

Emil Zbyszewski
7 min czytania

Portugalia regularnie plasuje się w czołówce rankingów Global Peace Index (często w pierwszej dziesiątce najbezpieczniejszych krajów świata), co czyni ją idealnym kierunkiem dla par, rodzin i osób podróżujących solo. Przestępczość z użyciem przemocy jest tu rzadkością, a mieszkańcy są niezwykle pomocni. Jednak status „bezpiecznego raju” usypia czujność turystów, co bezlitośnie wykorzystują kieszonkowcy, szczególnie w Lizbonie i Porto. Największym zagrożeniem dla życia nie jest tu człowiek, lecz nieprzewidywalny Ocean Atlantycki oraz zdradliwe szlaki górskie na wyspach.

Najważniejsze informacje:

  • Portugalia jest jednym z najbezpieczniejszych krajów w Europie, z bardzo niskim wskaźnikiem przestępstw brutalnych i terroryzmu.
  • Najczęstszym problemem są kradzieże kieszonkowe w zatłoczonych miejscach turystycznych, zwłaszcza w słynnych żółtych tramwajach w Lizbonie.
  • Ocean Atlantycki to żywioł, a silne prądy wsteczne i nieoczekiwane fale są przyczyną większości wypadków śmiertelnych na plażach.

Przestępczość pospolita – gdzie i na co uważać w miastach?

Choć nie musisz obawiać się napadu z bronią w ręku czy brutalnych ataków, Twoim portfelem i telefonem interesuje się wielu „specjalistów”. Portugalia zmaga się z plagą drobnej przestępczości w miejscach, gdzie turyści tracą czujność, robiąc zdjęcia lub podziwiając widoki.

Lizbona i Porto – miasta kieszonkowców

Lizbona, a zwłaszcza jej historyczne centrum, to teren działania zorganizowanych grup kieszonkowców. Nie wyglądają oni podejrzanie – często są to dobrze ubrani ludzie, udający turystów, co ułatwia im wtopienie się w tłum.

Szczególną ostrożność zachowaj w Tramwaju 28 oraz linii E15 jadącej do Belém. To tam dochodzi do największej liczby kradzieży. Sam byłem świadkiem takiej sytuacji w „28-ce”: grupa osób wchodzi do wagonu, robiąc sztuczny tłok przy drzwiach. W tym zamieszaniu, trwającym zaledwie kilka sekund, telefon znika z kieszeni ofiary, a złodzieje wysiadają na najbliższym przystanku, a czasami nawet na tym samym, zanim drzwi się zamkną.

Gdzie jeszcze uważać?

  • Lizbona: Dzielnice Baixa, Chiado, windy, dworce Cais do Sodré i Rossio.
  • Porto: Okolice mostu Ludwika I, dworzec São Bento i nabrzeże Ribeira.

„Dilerzy” w Lizbonie

Spacerując po Rua Augusta czy Praça do Comércio w Lizbonie, na 99% zostaniesz zaczepiony przez mężczyzn oferujących „hash, coke, marijuana”. To jeden z najsłynniejszych portugalskich scamów.

Ci ludzie nie są prawdziwymi dilerami narkotykowymi, bo przecież nie pojawialiby się na głównym placu stolicy. Sprzedają sprasowany liść laurowy, kostki rosołowe lub mąkę. Działają w „szarej strefie” – policja często nie może ich aresztować za handel narkotykami, bo… nie posiadają narkotyków.

Włamania do samochodów

Jeśli planujesz road trip wzdłuż wybrzeża Algarve lub zwiedzanie punktów widokowych (Miradouro), pamiętaj o złotej zasadzie – samochód musi wyglądać na pusty.

Złodzieje obserwują parkingi przy plażach i atrakcjach turystycznych. Wybicie szyby zajmuje sekundę. Pamiętaj:

  • nie zostawiaj na widoku kurtek, toreb, a nawet drobnych monet czy kabli do ładowania,
  • bagaże chowaj do bagażnika zanim dojedziesz na parking, a nie po zaparkowaniu (ktoś może obserwować, że chowasz walizki),
  • szczególnie narażone są auta z naklejkami wypożyczalni.

Czy w miastach Portugalii jest bezpiecznie w nocy?

Portugalskie miasta tętnią życiem do późnych godzin i generalnie są bardzo bezpieczne po zmroku. Widok całych rodzin z dziećmi jedzących kolację o 22:00 czy 23:00 jest normą.

Jako osoba podróżująca samotnie (również kobieta) możesz czuć się swobodnie, ale warto zachować zdrowy rozsądek w kilku rejonach:

  • Lizbona: Dzielnice Intendente, Mouraria oraz wąskie, nieoświetlone uliczki Alfamy późną nocą mogą być nieprzyjemne. Bairro Alto i Pink Street to centra imprezowe – tam głównym zagrożeniem są osoby pod wpływem alkoholu i kieszonkowcy korzystający ze ścisku.
  • Porto: Okolice dawnej dzielnicy przemysłowej i niektóre zaułki Ribeiry po odejściu turystów bywają puste i ciemne.

Niebezpieczna natura

O ile ludzie w Portugalii są łagodni, o tyle przyroda bywa bezlitosna. To tutaj dochodzi do najtragiczniejszych wypadków z udziałem turystów.

Nieprzewidywalny Atlantyk

Ocean Atlantycki to nie Bałtyk ani Morze Śródziemne. Woda jest zimna, a fale potężne.

  • Prądy wsteczne: Są silne nawet przy brzegu i potrafią wciągnąć dorosłego człowieka w głąb oceanu w kilka sekund. Jeśli wpadniesz w prąd, nie walcz z nim płynąc do brzegu – płyń równolegle do plaży, aż prąd osłabnie.
  • Fale widmo: Nawet w słoneczny, spokojny dzień, co jakiś czas może nadejść jedna, potężna fala, która zmywa ludzi ze skał. Nigdy nie odwracaj się plecami do oceanu, stojąc na klifach czy mokrych skałach.

Szlaki na Maderze i Azorach

Wyspy to raj dla fanów trekkingu, ale lewady (kanały nawadniające) i górskie ścieżki na Maderze bywają śmiertelnymi pułapkami.

  • Brak zabezpieczeń: Wiele szlaków (np. popularne odcinki PR1 z Pico do Arieiro) prowadzi nad przepaściami bez barierek. Ścieżki są wąskie, a mijanie się z innymi turystami wymaga ostrożności.
  • Tragiczne wypadki: Niestety, co roku słyszy się o turystach, którzy spadli w przepaść. Główne przyczyny to: próba zrobienia idealnego selfie na krawędzi, zejście z wyznaczonego szlaku („bo tam jest lepszy widok”) oraz poślizgnięcia na błocie lub mokrych liściach.
  • Pogoda: Na Maderze i Azorach mgła potrafi ograniczyć widoczność do zera w ciągu 5 minut. Zawsze miej latarkę (wiele tras prowadzi przez tunele) i buty z dobrym bieżnikiem. Klapki to proszenie się o nieszczęście.

Pożary lasów

Latem (od czerwca do września) Portugalia kontynentalna i Madera zmagają się z pożarami.

  • Sprawdzaj mapę zagrożeń na stronie Obrony Cywilnej (Proteção Civil). Jeśli dany obszar jest oznaczony na czerwono, wstęp do lasów jest surowo wzbroniony.
  • Pożary mogą odciąć drogi ucieczki w rejonach wiejskich, dlatego zawsze miej naładowany telefon i wodę w samochodzie.

Bezpieczeństwo na drodze

Wypożyczenie samochodu w Portugalii to świetny pomysł, ale styl jazdy Portugalczyków różni się od polskiego. Nazywa się go zorganizowanym chaosem.

  • Jazda na zderzaku: Portugalczycy lubią siedzieć na ogonie, zwłaszcza na autostradzie. Nie denerwuj się, zjedź na prawy pas.
  • Kierunkowskazy: Są traktowane jako opcja, a nie obowiązek. Zachowaj zasadę ograniczonego zaufania, zwłaszcza na rondach.
  • Piesi: W Portugalii pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo. Często wchodzą na pasy bez patrzenia, zakładając, że się zatrzymasz. I musisz to zrobić – policja jest na to bardzo wyczulona.
  • Autostrady: Są doskonałej jakości, ale płatne (często systemem elektronicznym via-troll). Unikaj mandatów, wypożyczając urządzenie „Via Verde” razem z autem.
Jeden komentarz
  • Właśnie zostałem okradziony w Lizbonie w Centrum .Otwarto mi tz.nerkę którą miałem
    z przodu. Prawdopodobnie czekając na zmieniające się światła.Skradziono mi kartę płatniczą
    która dośc szybko zablokowałem .Ale i tak złodzieje podjeli próbę zrealizowania tranzakcji
    poprzez firmę w Dubaju.Na szczęście miałem bardzo mały dzienny limit.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *